King of the Hill: Seal vs Pompa Team x2 (Tygodnie #4 i #5)

Czwartek o 20!

Nasze rozgrywki już na stałe zagościły w kalendarzu polskiego CS:GO, bardzo cieszy nas coraz większa popularność #KingOfTheHill i fakt, że razem możemy oglądać zmagania topowych polskich składów.

Tydzień 4

W czwartym tygodniu rozgrywek, SEAL który wyeliminował wcześniej Tomorrow.gg, zmierzył się z byłym już składem Pompa Team. Mecz zapowiadał się niezwykle ciekawie, zwłaszcza że obie drużyny notowane są na bardzo wysokich miejscach w rankingu TOP10 polskich składów prowadzonych przez Esport Now.

Zawodnicy podczas map veto wyłonili następujący zestaw: de_nuke (Seal), de_mirage (Pompa Team), de_overpass.

Pierwsze strzały na de_nuke padły chwilę po 20, zaskoczeniem dla wielu był brak LTN’a w składzie PT, jego miejsce w meczu zajął bowiem Vegi. Przed meczem nie wiadomo było, że Marcin zostanie przesunięty do Akademii PT. Mecz dobrze zaczął się dla zawodników SEAL esports, szybkie 3-0 po stronie CT dało im nutę pewności siebie i optymizmu na resztę spotkania. Zawodnicy Pompy się jednak nie załamali i szybko doprowadzili wynik do stanu 3-5 na swoją korzyść. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się jednak stanem 8-7 dla Foczek, a kluczową rolę w pojedynku odgrywał Peet na AWP. Po zmianie stron ponownie oglądaliśmy początkową przewagę drużyny grającej po stronie CT. Pompa wyszła na prowadzenie 11-8, jednak nie była w stanie go utrzymać, a zawodnicy Seal wygrali 7 rund z rzędu, kompletnie rozbijając antyterrorystów! Jeszcze raz, watro tu podkreślić rolę jaką na tej mapie odegrał Peet. Statystyki 30-2-16 mówią bowiem same za siebie.

Druga mapa, de_mirage to istna karuzela emocji! Chłopaki z Pompy pokazali w niej wielkie serce do walki! Dlaczego? Wynik pierwszej połowy to 11-4 dla Seal, które grało po stronie TT i kompletnie zdominowali swoich przeciwników. Licząc z pierwszą mapą, Foczki wygrały 13 rund z rzędu. Nie załamało to jednak teamu Isamu i zawodnicy PT ostro wzięli się do pracy po zmianie stron. Role dosłownie się odwróciły. Pompa doprowadziła mecz do wyniku 12-13 i wtedy nastąpiła tragedia. Do 26. rundy zawodnicy Seal przystępowali jedynie z AWP zachowanym w poprzedniej rundzie przez Peet’a oraz p250. Call Pompy ‚wjazd B’ okazał się być tragiczny w skutkach, ponieważ peet popisał się holdem niczym Coldzera w pamiętnym meczu Luminosity vs Liquid. Zobaczcie sami: link Ostateczny wynik, to 16-13 dla Seal esports.

Był to ostatni oficjalny mecz składu Pompy pod szyldem organizacji, ponieważ kilka dni później spadła na nas wiadomość, że kontrakty zawodników zostały rozwiązane. Myślicie, że King of the Hill nabrał już takiego znaczenia, że decyduje o składach poszczególnych teamów?

Tydzień 5

W opinii niektórych, za sprawą LTN’a, Akademia Pompy reprezentowała wyższy poziom od pierwszego składu i chłopaki dostali szansę to udowodnić. Starcie zapowiadało się więc niezwykle ciekawe, a truskawką na torcie miał być niecodzienny map pool: de_train (Seal), de_cbble (Pompa) de_overpass. Interesujący jest tu brak map takich jak Mirage i Cache, które dominują już od dłuższego czasu wiele rozgrywek oraz mm’ową metę oraz Nuke, którego mogliśmy oglądać w trakcie poprzednich zmagań King of the Hill.

O pierwszej mapie można powiedzieć jedynie tyle, że Seal rozjechał Pompę jak Pendolino relacji Warszawa-Gdańsk. Zawodnicy popularnych Foczek grali bardzo szybko i agresywnie, co zaowocowało pewnym zwycięstwem 16-4. Wynik zaskakuje? Nie których na pewno, zwłaszcza że na początku meczu mogliśmy zobaczyć wspaniałą akcje (link) i clutch w wykonaniu dsay’a, jednak więcej dobrych zagrań drużyny Isamu zabrakło i Seal gładko zapewniło sobie wygraną. Na pierwszej mapie rozczarował LTN, który był cieniem zawodnika którego pamiętamy jeszcze z występów w Pompa Team Yellow.

Druga mapa była już zdecydowanie bardziej wyrównana. Foczki ponownie zaprezentowały bardzo agresywną i szybką grę po stronie TT, jednak tym razem zawodnicy Pompy stanęli na wysokości zadania. Dzięki zagraniom takim jak clutch Sheeron’a (link), pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 8-7 dla Seal. Warto zauważyć, że Pompa świetnie radziła sobie mimo fatalnej ekonomii i udało im się ugrać 3 rundy eco. Po zmianie stron nie szło im już jednak tak dobrze. Dwa tygodnie w GH, a chłopaki mają problem z utrzymaniem BS’a po plancie w sytuacji 5v3. To właśnie wspaniałe i dopracowane odbijanie BS’ów było kluczem do zwycięstwa. Po stronie terrorystów, chłopaki mieli olbrzymi problem z domykaniem rund. Nie pomagały entry, a mapy nie dał rady wykreować LTN, który na cobblu był już tym starym, dobrym zawodnikiem którego wszyscy pamiętamy z GG League 2017. Ostateczny wynik  16-11 i 2-0 dla Seal. GG!

Seal esports

Pokonując obie Pompy, Seal wygrał swój trzci mecz z rzędu i zagra w kolejnym tygodniu King of the Hill. Z kim tym razem się zmierzą? Zachęcamy do komentowania i typowania! Odpowiedź na to pytanie, poznacie standardowo już w poniedziałek!

GG!

Published
Categories King of the Hill
Views 145

Comments

No Comments

Leave a Reply